Czy wiesz, że?

Podczas hipnoterapii osiągnięty przez pacjenta stan pozwala zreorganizować swoje psychiczne zawiłości oraz wykorzystać ukryte dotąd możliwości.

Opinie pacjentów

Wszyscy byliśmy współuzależnieni i załamani swoją rodzinną tragedią

Mój świat się zawalił, kiedy dotarło do mnie , że moja mama jest alkoholiczką… Przecież to już koniec… od tej strasznej choroby nie ma lekarstwa… Mijały lata, kolejne odwyki, które dawały przerwy w jej piciu tylko na czas hospitalizacji. Niszczyła siebie, nas i świat dookoła,  bo po alkoholu była bardzo agresywna, a że piła cały czas to można tylko sobie wyobrazić co się działo....

Wypalałem prawie całą paczkę dziennie.

Mój nawyk palenia papierosów zaczął się już w szkole średniej. Na początku popalałem z kolegami na przerwach żeby było fajniej, żeby popuszczać kółeczka. Potem postanowiłem sam kupić pierwszą paczkę papierosów bo chciałem zapalić i w końcu nauczyć  się puszczania tych kółek. Codziennie Przez ponad 9 lat trwała ta nauka. Wypalałem prawie całą paczkę dziennie. W końcu postanowiłem, że trzeba z tym skończyć i rzucić palenie bo to nic nie daje. Pieniądze lecą, kondycja coraz gorsza i ten specyficzny zapach ubrań, włosów, skóry.

Dzięki hipnoterapii zostałam szczęśliwą matką

Składamy Panu serdeczne podziękowania za odblokowanie psychiczne i tym samym możliwość zostania rodzicami. Trzy lata staraliśmy się z mężem o dziecko. Lekarze nie mogli ustalić przyczyny naszych problemów. Uznaliśmy zatem, że jesteśmy zablokowani psychicznie i postanowiliśmy skorzystać z metody hipnoterapii...

Szukałem sensu życia.

Serfując po internecie znalazłem intrygującą informację o sięganiu do podświadomości poprzez hipnozę. W wyrafinowanych firmach metodę tę stosuje się do podwyższenia wydajności pracy zatrudnionych. Taki niekonwencjonalny sposób pobudzania dobrego potencjału drzemiącego w każdym człowieku stosuje profesjonalny psycholog kliniczny pan Wojciech Górecki. Postanowiłem zatem dać sobie szansę znalezienia sensu życia.

Byłem trudnym przypadkiem

Przede wszystkim chciałbym Panu bardzo serdecznie podziękować za udzielona pomoc i wsparcie, którego Pan udzielił w kryzysowym momencie mojego życia. Zanim jednak napiszę coś więcej, chciałbym przestrzec wszystkich przed leczeniem problemów życia doczesnego, stymulowania nastroju oraz poprawiania snu i możliwości zasypiania przy pomocy alkoholu. Tak zaczęły się moje problemy, które w końcu "prawie" doprowadziły do tragedii. Nie chcę opisywać żadnych szczegółów, gdyż są one dla mnie bardzo bolesne i przywracają wspomnienia bardzo trudnych chwil.

Jestem alkoholikiem ale wyleczonym

Jestem alkoholikiem. Minęło 20 lat od dnia kiedy uświadomiłem to sobie. Tylko ten kto powie jestem alkoholikiem, jestem chory, chcę się leczyć, ma szansę wytrzeźwieć. Wytrzeźwieć to nie znaczy wyleczyć kaca, przestać pić, to znaczy przewartościować swoje życie.

Mija siedem miesięcy od dnia kiedy wyszedłem z ciągu alkoholowego. Myślę, czuję że zaczynam powoli, powoli trzeźwieć. Ten obecny stan rzeczy, nieprawdopodobny, szczęśliwy wręcz po tylu latach osiągnięty, zawdzięczam panu Wojciechowi Góreckiemu.

Jestem wreszcie pewnym siebie człowiekiem


Nie potrafię tego wyrazić słowami, które adekwatne były by do tego co czuję i w jakim jestem stanie. Pana terapia nauczyła mnie przede wszystkim żyć bez alkoholu i doceniać każdy dzień w trzeźwości. A to jest bezcenne, jestem szczęśliwy ja i moja rodzina. Żałuję, że tak późno do Pana trafiłem.

To cudowny stan być nieuzależnionym człowiekiem

Witam Pana

W 2002 roku korzystałam z Pana terapii przeciwalkoholowej, która ukształtowała moją osobowość, dając mi siłę w pokonywaniu rożnych przeciwności losu. Istotne jest to, że od tamtego okresu nie piję alkoholu, on dla mnie po prostu nie istnieje. Jest to cudowny stan być nieuzależnionym człowiekiem. Tymi kilkoma słowami chcę wyrazić podziękowania za co Pan dla mnie uczynił.

Październik 2005 r.
Teresa z Warszawy

By wytrysnąć jak źródło najczystszym strumieniem

Jestem pełna uznania dla ogromu Pana pracy, którą wkłada Pan w uzdrawianie nas wszystkich.
Niezależnie od tego emanuje od Pana Osoby jakaś szczególna moc, energia, jakieś fluidy dobroczynnie działające.

It was the best thing ever happened for me.

I want to thank Mr. Wojciech for the work on me. I came to him and it was not the first time I tried to get some help from somewhere. I was often in a clinic because of the problem with alkohol. It never worked. I started to drink when I came out of the clinic. But it was the first therapy which was very helpful for me to stop drinking alcohol. I am clear till this time. And I hope so I will never drink again. It works.

Wracam do domu odmieniona

Składam serdeczne, szczere podziękowania za włożone zaangażowanie i energię w sesje terapeutyczne, które Pan dla mnie przeprowadził. Dziś już ostatni dzień mojej terapii i wracam do domu odmieniona.
Nie czuję chęci picia alkoholu, nie mam obsesyjnych myśli o nim. Poza tym czuję się doskonale. Mam bardzo dobre samopoczucie i moje nastawienie do życia jest bardzo optymistyczne.

Jest we mnie radość i szczęście

Serdecznie dziękuję z całego serca za spokój duszy i ciała, za energię psychiczną i radość życia, która stała się moim udziałem.

Dziękuję za uwolnienie od silnej nerwicy i nałogu alkoholowego i papierosowego.
Dzisiaj zamiast dawnego lęku, jest we mnie radość i szczęście.

Beata z Częstochowy
12.08.2002

Dzisiaj jestem o tym głęboko przekonany, że nie wrócę tu

Niniejszym bardzo dziękuję Panu Wojciechowi za wielogodzinny wkład pracy w wyciągnięcie mnie z nałogu alkoholowego. Dzisiaj jestem o tym głęboko przekonany, że nie wrócę tu, inaczej jak po utrwaleniu nabytej niechęci do alkoholu w każdej jego postaci.

Z szacunkiem Krzysztof
Lipce Reymontowskie

Zyskałem pewność siebie i chęć do pracy i życia

Dziękuję za wyjście z nałogu alkoholowego. Od pierwszych dni terapii nie miałem i nadal nie mam żadnych myśli, ani chęci spożywania alkoholu. Dodatkowo poczułem się lepiej psychicznie, zyskałem pewność siebie i chęć do pracy i życia. Minęły wszystkie depresje.

Józef z Katowic
03.07.2002

Zrobiłem się spokojny

Chciałbym podziękować za pomoc przy rzuceniu nałogu alkoholowego. Sam na pewno nie poradziłbym sobie. Po pierwszych zabiegach zrobiłem się spokojny, wszystkie sprawy były jakby z boku, jednocześnie mogłem je rozwiązać.

Marek

Na nowo odnaleźć sens życia

Serdecznie dziękuję za to, że pomoc pana pozwoliła mi na nowo odnaleźć sens życia, za radość z każdej spędzonej chwili, za to wszystko, co zaczynam widzieć wokół siebie - nie tylko problemy, ale to, co jest wokół mnie, czyli piękny świat.

Monika
Monachium

Zostałem wyleczony z nałogu alkoholowego

Zostałem wyleczony z nałogu alkoholowego, za co serdecznie dziękuję.

Marek
Legionowo, 24.06.2000

Jestem zafascynowany rezultatem

Myślę, że nadszedł czas, aby serdecznie podziękować za to, że przy Pana pomocy pozbyłem się nałogu alkoholowego. Jestem zafascynowany rezultatem tym bardziej, że podchodziłem do tego bardzo sceptycznie, a na początku wręcz mnie śmieszył sposób leczenia. Być może nawet bym zrezygnował, ale żona mi na to nie pozwoliła i dzięki jej za to.

Mam w sobie siłę do pokonania choroby.

Początek tego roku był dla mnie koszmarem. Rutynowe badanie USG jamy brzusznej wykonane w lutym tego roku wykazało zmianę nowotworową w okolicach lewego nadnercza, którą wg lekarzy z Centrum Onkologii należało poddać natychmiastowej operacji. Nie chciałam się na nią zgodzić, bałam się, gdyż czułam, że na wycięciu tylko tego guza się nie skończy. Zaczęłam szukać pomocy u bioterapeuty oraz w Instytucie Operacji Fantomowych w Szczecinie.

Po raz pierwszy od wielu lat potrafię spojrzeć w przyszłość

Alkohol to największy lichwiarz na świecie: obdarza dobrym nastrojem, pomaga w stresie, pozwala przeżyć ciężkie doświadczenia życiowe. Z wolna staje się dobrym kolegą, wkrada się w łaski. Z czasem staje się najważniejszym kolegą, innych odsuwając na boczny tor. Jak już wie, że stał się ważny, że zyskał pełne zaufanie, wystawia rachunek. Rachunek straszny. Żąda, aby być jedyną treścią życia, aby wszystko, co kołacze się w głowie było z nim związane. Każe przewartościować pojęcia: praca? - tak, przecież za coś trzeba pić. Rodzina? - przeszkadza tylko w intymnych schadzkach z alkoholem.

 

Serwis stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowania Serwisu do preferencji użytkownika. Szczegółowe informacje o plikach cookies znajdziesz w Polityce Prywatności. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Więcej o blokowaniu i usuwaniu plików cookies znajdziesz w Polityce Prywatności. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji Serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.