Czy wiesz, że?
Dzięki hipnoterapii można napełnić swój umysł wiarą i siłą, które pokonają strach, lęk i związane z nimi konsekwencje.Opinie pacjentów
Szukałem sensu życia.
Serfując po internecie znalazłem intrygującą informację o sięganiu do podświadomości poprzez hipnozę. W wyrafinowanych firmach metodę tę stosuje się do podwyższenia wydajności pracy zatrudnionych. Taki niekonwencjonalny sposób pobudzania dobrego potencjału drzemiącego w każdym człowieku stosuje profesjonalny psycholog kliniczny pan Wojciech Górecki. Postanowiłem zatem dać sobie szansę znalezienia sensu życia.Byłem trudnym przypadkiem
Przede wszystkim chciałbym Panu bardzo serdecznie podziękować za udzielona pomoc i wsparcie, którego Pan udzielił w kryzysowym momencie mojego życia. Zanim jednak napiszę coś więcej, chciałbym przestrzec wszystkich przed leczeniem problemów życia doczesnego, stymulowania nastroju oraz poprawiania snu i możliwości zasypiania przy pomocy alkoholu. Tak zaczęły się moje problemy, które w końcu "prawie" doprowadziły do tragedii. Nie chcę opisywać żadnych szczegółów, gdyż są one dla mnie bardzo bolesne i przywracają wspomnienia bardzo trudnych chwil.Jestem alkoholikiem ale wyleczonym
Jestem alkoholikiem. Minęło 20 lat od dnia kiedy uświadomiłem to sobie. Tylko ten kto powie jestem alkoholikiem, jestem chory, chcę się leczyć, ma szansę wytrzeźwieć. Wytrzeźwieć to nie znaczy wyleczyć kaca, przestać pić, to znaczy przewartościować swoje życie.Mija siedem miesięcy od dnia kiedy wyszedłem z ciągu alkoholowego. Myślę, czuję że zaczynam powoli, powoli trzeźwieć. Ten obecny stan rzeczy, nieprawdopodobny, szczęśliwy wręcz po tylu latach osiągnięty, zawdzięczam panu Wojciechowi Góreckiemu.
Jestem wreszcie pewnym siebie człowiekiem
Nie potrafię tego wyrazić słowami, które adekwatne były by do tego co czuję i w jakim jestem stanie. Pana terapia nauczyła mnie przede wszystkim żyć bez alkoholu i doceniać każdy dzień w trzeźwości. A to jest bezcenne, jestem szczęśliwy ja i moja rodzina. Żałuję, że tak późno do Pana trafiłem.
To cudowny stan być nieuzależnionym człowiekiem
Witam PanaW 2002 roku korzystałam z Pana terapii przeciwalkoholowej, która ukształtowała moją osobowość, dając mi siłę w pokonywaniu rożnych przeciwności losu. Istotne jest to, że od tamtego okresu nie piję alkoholu, on dla mnie po prostu nie istnieje. Jest to cudowny stan być nieuzależnionym człowiekiem. Tymi kilkoma słowami chcę wyrazić podziękowania za co Pan dla mnie uczynił.
Październik 2005 r.
Teresa z Warszawy
By wytrysnąć jak źródło najczystszym strumieniem
Jestem pełna uznania dla ogromu Pana pracy, którą wkłada Pan w uzdrawianie nas wszystkich.Niezależnie od tego emanuje od Pana Osoby jakaś szczególna moc, energia, jakieś fluidy dobroczynnie działające.
It was the best thing ever happened for me.
I want to thank Mr. Wojciech for the work on me. I came to him and it was not the first time I tried to get some help from somewhere. I was often in a clinic because of the problem with alkohol. It never worked. I started to drink when I came out of the clinic. But it was the first therapy which was very helpful for me to stop drinking alcohol. I am clear till this time. And I hope so I will never drink again. It works.Wracam do domu odmieniona
Składam serdeczne, szczere podziękowania za włożone zaangażowanie i energię w sesje terapeutyczne, które Pan dla mnie przeprowadził. Dziś już ostatni dzień mojej terapii i wracam do domu odmieniona.Nie czuję chęci picia alkoholu, nie mam obsesyjnych myśli o nim. Poza tym czuję się doskonale. Mam bardzo dobre samopoczucie i moje nastawienie do życia jest bardzo optymistyczne.
Jest we mnie radość i szczęście
Serdecznie dziękuję z całego serca za spokój duszy i ciała, za energię psychiczną i radość życia, która stała się moim udziałem.Dziękuję za uwolnienie od silnej nerwicy i nałogu alkoholowego i papierosowego.
Dzisiaj zamiast dawnego lęku, jest we mnie radość i szczęście.
Beata z Częstochowy
12.08.2002
Dzisiaj jestem o tym głęboko przekonany, że nie wrócę tu
Niniejszym bardzo dziękuję Panu Wojciechowi za wielogodzinny wkład pracy w wyciągnięcie mnie z nałogu alkoholowego. Dzisiaj jestem o tym głęboko przekonany, że nie wrócę tu, inaczej jak po utrwaleniu nabytej niechęci do alkoholu w każdej jego postaci.Z szacunkiem Krzysztof
Lipce Reymontowskie
Zyskałem pewność siebie i chęć do pracy i życia
Dziękuję za wyjście z nałogu alkoholowego. Od pierwszych dni terapii nie miałem i nadal nie mam żadnych myśli, ani chęci spożywania alkoholu. Dodatkowo poczułem się lepiej psychicznie, zyskałem pewność siebie i chęć do pracy i życia. Minęły wszystkie depresje.Józef z Katowic
03.07.2002
Zrobiłem się spokojny
Chciałbym podziękować za pomoc przy rzuceniu nałogu alkoholowego. Sam na pewno nie poradziłbym sobie. Po pierwszych zabiegach zrobiłem się spokojny, wszystkie sprawy były jakby z boku, jednocześnie mogłem je rozwiązać.Marek
Na nowo odnaleźć sens życia
Serdecznie dziękuję za to, że pomoc pana pozwoliła mi na nowo odnaleźć sens życia, za radość z każdej spędzonej chwili, za to wszystko, co zaczynam widzieć wokół siebie - nie tylko problemy, ale to, co jest wokół mnie, czyli piękny świat.Monika
Monachium
Zostałem wyleczony z nałogu alkoholowego
Zostałem wyleczony z nałogu alkoholowego, za co serdecznie dziękuję.Marek
Legionowo, 24.06.2000
Jestem zafascynowany rezultatem
Myślę, że nadszedł czas, aby serdecznie podziękować za to, że przy Pana pomocy pozbyłem się nałogu alkoholowego. Jestem zafascynowany rezultatem tym bardziej, że podchodziłem do tego bardzo sceptycznie, a na początku wręcz mnie śmieszył sposób leczenia. Być może nawet bym zrezygnował, ale żona mi na to nie pozwoliła i dzięki jej za to.Mam w sobie siłę do pokonania choroby.
Początek tego roku był dla mnie koszmarem. Rutynowe badanie USG jamy brzusznej wykonane w lutym tego roku wykazało zmianę nowotworową w okolicach lewego nadnercza, którą wg lekarzy z Centrum Onkologii należało poddać natychmiastowej operacji. Nie chciałam się na nią zgodzić, bałam się, gdyż czułam, że na wycięciu tylko tego guza się nie skończy. Zaczęłam szukać pomocy u bioterapeuty oraz w Instytucie Operacji Fantomowych w Szczecinie.Po raz pierwszy od wielu lat potrafię spojrzeć w przyszłość
Alkohol to największy lichwiarz na świecie: obdarza dobrym nastrojem, pomaga w stresie, pozwala przeżyć ciężkie doświadczenia życiowe. Z wolna staje się dobrym kolegą, wkrada się w łaski. Z czasem staje się najważniejszym kolegą, innych odsuwając na boczny tor. Jak już wie, że stał się ważny, że zyskał pełne zaufanie, wystawia rachunek. Rachunek straszny. Żąda, aby być jedyną treścią życia, aby wszystko, co kołacze się w głowie było z nim związane. Każe przewartościować pojęcia: praca? - tak, przecież za coś trzeba pić. Rodzina? - przeszkadza tylko w intymnych schadzkach z alkoholem.Dziękuję za wskazanie mi drogi
Dzisiaj jest 27 maja. Jestem o wiele szczęśliwsza. Dziękuję za wskazanie mi drogi. Pokazanie, że może być znacznie lepiej. Dziękuję za wyleczenie mnie ze stanu depresji.Wdzięczna Bernadeta
Radom
Dziękuję
Dziękuję za zlikwidowanie u mnie nałogu alkoholowego za pomocą bioenergostymulacji. Alkohol spożywałem od kilkunastu lat.Dziękuję jeszcze raz z całego serca dla P. Wojciecha Góreckiego
Mirosław
Mrągowo, 14.02.2002
Doba stała się za krótka
Dziękuję serdecznie za wysiłek wyciągnięcia mnie z nałogu alkoholowego. Zupełnym zaskoczeniem dla mnie było to, że już po pierwszym lub drugim spotkaniu, pozbyłem się myśli o piciu. W tej chwili "doba stała się za krótka", tak wzrosła moja aktywność. Wobec wszystkiego co mnie otacza wykazuję zainteresowanie. Poprawił się mój stan zdrowia. Reakcje, sposób bycia zmieniły się zasadniczo.Pokładam głęboką nadzieję, że uzyskany stan pozostanie trwałym - oby do końca życia.
Z głęboką wdzięcznością i poważaniem Julian
Konstancin 12.02.2002
